Guziki mi pękają w spodniach. Nawet oczy bolą od ilości jedzenia.ale jeszcza jeden, jeszcze ostatni, no może połowę. I drugą połowę poproszę też.
Bo bez mazurka już nie to samo.. Zastanawialiście się w ogóle skąd wziął się mazurek i czemu jest taki ważny na wielkanocnym stole? Niektórzy uważają, że potrawa ta pochodzi z Mazowsza, a kiedyś mieszkańców tej części kraju nazywano właśnie Mazurami. Wypiek ten w polskiej tradycji zakorzenił się na stale w XVII wieku i to prawdopodobnie dzięki Turkom, którzy przenieśli zwyczaj ten ze swojego kraju. Mazurek powinien być kruchy i zawierać dużą ilość bakalii. Niech nie zmylą Was te grube placki z marmoladą. To już nie mazurki, pomimo że na wierzchu widnieje ogromny napis „Alleluja”. Jeśłi nie możecie zdecydować się na smak, który chcecie wybrać, podzielcie placek na dwie częścii 🙂

Na świąteczny deser

Mazurek w dwóch smakach: kajmak z granatem i czekolada z solonymi orzechami

Składniki

  • SPÓD (z Kwestii Smaku)
  • po 150g zimnego masła i mąki (pszennej lub bezglutenowej np. jaglanej, ryżowej lub mieszanej)
  • 75g mąki ziemniaczanej (skrobii)
  • ok.50-70g drobnego cukru
  • 1 jajko
  • MASA KAJMAKOWA z granatem
  • 1 puszka zagęszczonego mleka skondensowanego lub puszka z gotową masą kajmakową
  • granat
  • MASA CZEKOLADOWA z solonymi migdałami i orzechami
  • ok.160-200g gorzkiej czekolady
  • garść solonych migdałów
  • garść orzechów laskowych

Składniki na spód łączymy ze sobą i wyrabiamy ciasto. Formujemy kulę i zawijamy w folię. Wkładamy na min. godzinę do lodówki.
Puszkę z mlekiem zalewamy wodą (w całości) i gotujemy pod przykryciem. Woda ma „pyrkotać”. W razie wyparowania, musimy ją uzupełnić. Gotujemy przez dwie godziny.

W tym czasie wyjmujemy ciasto i rozwałkowujemy na placek. Formę (o wymiarach ok.25x30cm) natłuszczamy masłem, wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy spód. Nakłuwamy widelcem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170stopni przez ok.20-30min, aż do uzyskania złotego koloru. W tym czasie do piekarnika (możemy też zrobić to patelni) wstawiamy obok ciasta orzechy laskowe. Kontrolujemy sytuację, by ich nie przypalić. Zajmie nam to ok. 10minut- orzechy muszą same popękać. Wyciągamy je z piekarnika i zostawiamy na chwilę, aby wystygły. Przekładamy je na środek szmatki, łączymy na górze i energicznie pocieramy.

Po określonym czasie wyjmujemy ciasto z piekarnika i studzimy. W kąpieli wodnej (w misce metalowej nad gotującą się wodą (na małym ogniu) rozpuszczamy czekoladę wraz z masłem.
Granat dzielimy na pół i energicznie potrząsamy owocem, aby wyleciały z niego pestki (uważamy, bo sok może pryskać na boki). Połowę spodu smarujemy kajmakiem (ugotowanym mlekiem skondensowanym) i posypujemy pestkami granatu. Drugą połowę smarujemy rozpuszczoną czekoladą i posypujemy migdałami oraz obranymi orzechami laskowymi.

Udostępnij przepis!

Zostaw Odpowiedź